Bliźniaczki milionera wdowca NIE SPAŁY... aż biedna pokojówka zrobiła COŚ, co ZMIENIŁO WSZYSTKO na zawsze...

14:00 w poniedziałek. María González wspina się po schodach rezydencji, niosąc swoje środki czystości i słuchając dźwięku, który łamie serce, rozpaczliwego płaczu dwojga niemowląt, który rozbrzmiewa w całym domu. W wieku 25 lat María pracuje w tym rezydencji przez trzy tygodnie, ale nigdy nie przyzwyczaiła się do tego cierpienia. Bliźniaki płakały dziś od trzech godzin bez przerwy. Wczoraj było ich pięć, przedwczoraj sześć. Błogosławiona Dziewico, te stworzenia, szepcze, stojąc na schodach, by otrzeć pot z czoła.

Alejandro Montemayor pojawia się na korytarzu jako zagubiony człowiek. W wieku 34 lat ten milioner wydaje się w ostatnich tygodniach postarzał się o 10 lat. Ciemne kręgi pod włosami są głębokie, włosy są w nieładzie i chodzą jak duch. "Czekaj, Ans!" krzyczy dusza kluczy, która biegnie. Nie mogą dobrze spać od ponad 2 miesięcy. Ponad 2 miesiące. Nadzieja. 50-letnia kobieta, która pracuje w rodzinie od 20 lat, kręci głową ze smutkiem.

Zawsze zapisuje wszystko, co widzi w domu, w starym zeszycie. Szefie, ty też musisz odpocząć. Nie może tak dalej być. Odpocznij. Alejandro śmieje się bezdusznie. Jak mam spać, słuchając, jak moje córki tak płaczą? Jakim jestem ojcem? Nadzieja. Maria przestaje wchodzić po schodach. Ból w głosie tego mężczyzny porusza ją. Rok temu straciła dziecko, będąc w czwartym miesiącu ciąży. Dobrze wie, co to jest widzieć cierpiące dziecko.

Alejandro podnosi telefon drżącymi rękami. Doktorze, znowu jestem Alejandro Montemayor. Wiem, że już dziś rano z tobą rozmawiałam, ale moje córki są okropne. Musi być coś, co mogę zrobić. Głos przez telefon mówi coś, co jeszcze bardziej denerwuje Alejandro. Co masz na myśli, mówiąc, że już nie wiedzą, co robić? Pediatrzy, neurolodzy, specjaliści od niemowląt już przyszli. Wydałem więcej pieniędzy niż mam i nic się nie przydaje. Rozłącz się i uderz pięścią w ścianę. Alejandro. Esperanza biegnie do niego.

Nie możesz też sobie zrobić krzywdy. To bezużyteczne. Nadzieja. Jestem bezużytecznym ojcem. Nie potrafię nawet sprawić, by moje córki przestały płakać. Mary obserwuje wszystko z napiętym sercem. Nigdy nie widziałem człowieka tak zniszczonego. Ich ból jest prawdziwy, surowy, który boli duszę. Płacz bliźniaków staje się jeszcze głośniejszy od czwartego. Isabela i Sofia, trzy miesiące życia walczące z czymś, czego nikt nie rozumie. Jeśli szybko się nie poprawią, nie wytrzymam, szepcze Alejandro złamanym głosem.

O 15:00 Alejandro wybiega z domu, niosąc dwoje dzieci w wózkach. "Znowu idę do szpitala," krzyczy do Esperanzy. "Mają gorączkę od płaczu! Brama rezydencji zamyka się, a dom wreszcie milknie. "María wzdycha z ulgą, nie z powodu pracy, ale dlatego, że te maluchy miały trochę spokoju. Biedactwo. mruczy, kończąc sprzątać na górze. Gdy dociera do drzwi pokoju bliźniaków, stoi tam.

Atmosfera wciąż ma zapach dziecka zmieszany z lekarstwem. Dwa małe łóżeczka, różowo-niebieska dekoracja, zabawki, których nigdy nie używa, bo dziewczynki nigdy nie przestają płakać, by się bawić. Mary wie, że nie powinna tam wchodzić. Alejandro jest bardzo surowy, jeśli chodzi o to, kto może dotykać pokoju jego córek, ale coś ją przyciąga. Bierze mały różowy strój z rysunkami króliczków, przytula go do piersi i zamyka oczy. Wspomnienie dziecka, które straciła, przychodzi jak dźgnięcie.

Mój mały aniołku, szepcze, gdybyś się urodził, byłbyś w tym samym wieku co oni. Półtorej godziny później hałas bramy wyrywa ją z zamyślenia. Alejandro wraca. Maria wybiega z pokoju, ale przykleja stopę do komody i wyrzuca butelkę perfum. O Boże. Pochyla się, by zebrać kawałki, gdy słyszy kroki na schodach. Lekarze już nie wiedzą, co robić. Alejandro krzyczy do nadziei. Mówili, że są zdrowi, ale nie przestają płakać.

Wchodzi do pokoju, niosąc Isabelę na rękach. Dziecko jest czerwone od płaczu. Spuchnięta twarz, zaciśnięte pięści. Tata już nie wie, co robić, moja mała dziewczynko," szepcze, kołysząc dziewczynkę z czułością. "Tata się zgubił. Sofia w wózku również płacze, wysoki dźwięk, który przeszywa ucho. Wtedy dzieje się coś niewytłumaczalnego." Maria, wciąż kucając, składając kawałki szkła, patrzy na Isabelę i bez zastanowienia wyciąga ramiona. "Mogę trochę podnieść?" Alejandro, na skraju wyczerpania, nawet nie zastanawia się dwa razy.

Wkłada dziecko w ramiona Mary. Cisza jest natychmiastowa. Isabela przestaje płakać, jakby ktoś nacisnął przycisk. Opuchnięte oczy otwierają się i wpatrują w twarz Mary. Ciekawskie, spokojne spojrzenie. Co? Alejandro robi przerwy. Sofia w wózku. Przestań też płakać. Odwraca głowę w stronę siostry i Marii, jakby rozumiał, że coś się zmieniło. Cicho, maleńka, szepcze Maria, kołysząc Isabelę powoli. Co cię tak naprawdę niepokoiło?

Dziecko zamyka oczy i po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy naprawdę zasypia. Nie mogę w to uwierzyć. Alejandro zabiera Sofię z wózka. Dziewczyna natychmiast się uspokaja, gdy przybliża ją do Mary. Jak mu się to udało? Nie wiem, panie Alejandro, po prostu czułem, że muszę to podnieść. Esperanza pojawia się w drzwiach i prawie mdleje. Matko Boska z Guadalupe, jak to osiągnęłaś? Te dziewczyny nie przestają płakać ani spać. Ale Alejandro już to widział.

Byłem tam, obserwując niemożliwe na jego oczach. María, szepcze, szukam odpowiedzi od trzech miesięcy. Wydałem fortunę na lekarzy, a ty, po prostu śpisz, dopełniasz Marię z łzami w oczach, naprawdę śpiąc. Cała trójka stoi w milczeniu, obserwując, jak bliźniaki po raz pierwszy spokojnie śpią. Isabela w ramionach Marii, Sofia w ramionach ojca, ale blisko pokojówki. To wtedy, gdy słyszą zdecydowane kroki na schodach, kroki, które sprawiają, że wszystkim krew w żyłach zamarza.

Alejandro, kobiecy głos rozbrzmiewa w korytarzu. Przyszedłem na konsultację z dziewczynami. Dr Victoria del Valle pojawia się w drzwiach pokoju jako osoba, która zawsze wszystkim dowodzi. W wieku 38 lat jest typem, który budzi szacunek już samym wejściem w otoczenie. Biały fartuch bez plamy, włosy związane w idealny kok, wyprostowana postawa kogoś, kto nigdy nie traci kontroli. Alejandro, jak się mają nin? Przerywa w pół zdania, gdy widzi scenę.

Bliźniacy śpiący, Alejandro uśmiechający się po raz pierwszy od miesięcy i pokojówka niosąca Isabelę, jakby to było najnaturalniejsze na świecie. Zwycięstwo. Alejandro szepcze, starając się nie obudzić dzieci. Nie uwierzysz. W końcu zasnęli. Maria zdołała ich uśpić. Uśmiech Victorii zastyga na twarzy. Opiekuje się tą rodziną od 3 lat. 3 lata od śmierci żony Alejandro przy porodzie, 3 lata budowania relacji, czekania na odpowiedni moment, by zbliżyć się do niego w bardziej intymny sposób.

A teraz pojawia się przypadkowa pokojówka i robi to, czego ona, wykwalifikowana lekarka, nie zrobiła. Alejandro mówi opanowanym głosem. Mogę z tobą chwilę porozmawiać na korytarzu? Ale Victoria, spójrz. Są tacy cicho na korytarzu, proszę. Alejandro wyczuwa poważny ton i gestem zaprasza Marię, by została z dziećmi. Wychodzi z pokoju za doktorem. Alejandro, zdajesz sobie sprawę, co się właśnie stało? Victoria mówi cicho, ale z kontrolowaną wściekłością.

Co? Uśpił moje córki, Victorię, po raz pierwszy od trzech miesięcy. A wiesz, jakie przygotowania mają ta kobieta? Czy wiesz, czy nie ma choroby? Wiesz, czy nie zrobił czegoś niebezpiecznego? Alejandro marszczy brwi. Nie pomyślałem o tym. Zwycięstwo. Podniosła tylko Isabelę i Alejandro, jestem pediatrą od 15 lat. Wiem, jak ryzykowne mogą być takie sytuacje. 3-miesięczne niemowlęta są bardzo delikatne. Wszystko, co jest nie tak, może spowodować poważny problem.

Ale są w porządku, Victoria. Spójrz, jak teraz spokojnie śpią. Ale co jeśli to był jakiś efekt chemiczny? Co jeśli coś stanie się z ich skórą? A co jeśli to coś, co później ich zrani? Słowa Victorii sieją ziarno wątpliwości w zmęczonym umyśle Alejandro. Zawsze ufał temu, co mówiła. Victoria uratowała bliźniaki, gdy urodziły się przedwcześnie. Jest szanowaną profesjonalistką, przyjaciółką rodziny od lat. W pokoju Maria kołysze Isabelę, która śpi głęboko.

Esperanza obserwuje Sofię, która również spokojnie odpoczywa w wózku. Młody człowieku, szepcze Esperanza. Jak mu się to udało? Nie wiem, Doña Esperanza. Po prostu czułem, że muszę pomóc. Przez 20 lat pracy tutaj nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Te dziewczyny nie przestają płakać nawet podczas snu. A teraz spójrz na nich. Wskazuje na niemowlęta, które naprawdę śpią, spokojny oddech, zrelaksowane twarze, otwarte dłonie. To cud prawdy, pełna nadzieja. Na korytarzu Victoria nadal budzi wątpliwości. Alejandro, rozumiem twoją desperację, ale jako lekarz nie mogę pozwolić, by nieprzygotowana osoba miała bezpośredni kontakt z tak małymi dziećmi.

To kwestia odpowiedzialności. Ale Victoria, wyobraź sobie, że coś im się stanie. Wyobraź sobie, że rozwiną się jakieś alergie. każdej infekcji nigdy byś sobie nie wybaczył, a ja jako odpowiedzialny lekarz też nie. Alejandro przeczesuje ręką włosy. Zmęczenie nie pozwala mu dobrze myśleć. Co myślisz, że powinnam zrobić? Że nie ma już bezpośredniego kontaktu z dziewczynami dla ich dobra. W międzyczasie zamierzam dostosować leki. Może właśnie tego brakowało. W pokoju Maria czuje dreszcz.

Coś jest nie tak. Isabela porusza się lekko w jego ramionach, ale dalej śpi. Doña Esperanza, szepcze, lekarz zawsze daje dziewczynom lekarstwa. Codziennie, młody człowieku. Mówi, że to ma ich uspokoić, ale nigdy nie działało dobrze. A dziś już je dał. Jeszcze nie. Dotarł jakiś czas temu. Maria zostaje z myślą. Bliźniacy spali bez żadnych leków, tylko z czułością, tylko z jego dotykiem. Wtedy Alejandro wraca do pokoju z poważną miną. María mówi cicho.

Dzięki za pomoc. Ale dr Victoria ma rację. Lepiej, żebyś już nie dotykał dziewczyn. Serce Mary zostaje rozdarte na strzępy. Ale, panie Alejandro, wszystko w porządku. Wiem, ale to może być niebezpieczne. Nie jesteś lekarzem. To mogło być szczęście, albo coś, co później ich zrani. Maria delikatnie kładzie Isabelę w łóżeczku. Dziecko wciąż śpi. Rozumiem, panie Alejandro, ale pana oczy mówią wszystko. On nic nie rozumie. Wie, że pomogła tym stworzeniom, a teraz one ją odpychają.

Dlatego Victoria wchodzi do pokoju z uśmiechem, który nie sięga jej oczu. "Zaraz założę dziewczynom lek," oznajmia, wyciągając z torby medycznej dwie strzykawki. "Śpią, doktorze," mówi Esperanza. "Dlatego to najlepszy moment, by zastosować lekarstwo. Będą spać jeszcze głębiej. Mary obserwuje wszystko. Dyskomfort narastający w klatce piersiowej. Coś w tych strzykawkach nie wydaje się w tym miejscu. Za zgodą mówi cicho i wychodzi z pokoju. Na korytarzu słyszy, jak Victoria mówi cicho, bardziej do siebie.

Ta prawie wszystko zepsuła. Wtorek, 6 rano. Maria przychodzi do pracy z ciężkim sercem. Przez cały weekend nie mógł przestać myśleć o bliźniakach. Czy spały? Czy wszystko z nimi w porządku? Gdy wchodzi do rezydencji, słyszy dokładnie to, czego się spodziewał i czego się obawiał – płacz. Isabela i Sofia płaczą w pokoju, wyżej i bardziej zdesperowano niż wcześniej. Jakby wrócili do stanu sprzed chwili, tylko gorzej. Nie spali w ogóle przez weekend, mówi Esperanza, gdy widzi Maríę.

Wzór zostaje ponownie zniszczony, a lekarstwo lekarskie zwiększyło dawkę. Powiedział, że to konieczne, by naprawić to, co wydarzyło się w piątek. Mary marszczy brwi. Zrekompensuj. Dlaczego miałbym rekompensować fakt, że bliźniacy spali? O 7 przybywa dr Victoria. Dziś jest inna, bardziej zdeterminowana, poważniejsza. Gdzie jest pokojówka? ją Esperanza. Sprzątasz pokój, doktorze. Zadzwoń do niej. Muszę z nią porozmawiać. Mary wchodzi po schodach z bijącym sercem.

Victoria czeka na nią na korytarzu. Skrzyżowane ramiona, twarz niewielu przyjaciół. Maria, prawda? Tak, doktorze. Muszę coś bardzo jasno powiedzieć. Nie możesz w żaden sposób dotknąć stworzeń tego domu. To delikatne dzieci, które urodziły się przedwcześnie. Każdy niewłaściwy kontakt może spowodować poważną infekcję. Ale, doktorze, tylko pomogłam. W ogóle nie pomogłeś. To stworzyło problem. Dziewczyny spędziły weekend zdenerwowane, bo ich ciała zostały zmienione. Zmienione jak tanie perfumy, środki czystości, bakterie.

Pracujesz przy sprzątaniu, prawda? Ich dłonie przenoszą zarazki, które mogą być niebezpieczne dla niemowląt. Każde słowo zwycięstwa jest jak policzek wymierzony Mary. Lekarz mówi z autorytetem, który nie daje miejsca na pytania. Dobrze to rozumiał – to rozumiał dobrze. Nie dotyka dzieci, nie wchodzi do ich pokoju. Jeśli dowiem się, że się nie posłuchała, powiem panu Alejandro, żeby natychmiast ją zwolnił. Tak, doktorze. Idealnie. Teraz zajmę się moimi pacjentami. Victoria wchodzi do pokoju bliźniaków i zamyka drzwi.

Maria stoi na korytarzu, upokorzona i zdezorientowana. Czy naprawdę zrobił coś złego? Czy to możliwe, że nieumyślnie skrzywdził dzieci? W środku pokoju Victoria wyciąga strzykawkę z torby, ale to nie ta sama, którą Alejandro widział w piątek. Ten jest inny, z przezroczystym płynem, który nie ma nic kojącego. Teraz rozwiążmy ten mały problem, szepcze, wkładając zawartość do butelki Isabeli. Płyn jest łagodnym stymulantem, który nie ma smaku, ale sprawia, że niemowlęta są pobudzone przez wiele godzin.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.