Moja bratowa zabroniła mi iść na ślub, bo mnie nienawidziła za to, że jestem biedna… Ale kiedy pan młody mnie zobaczył, natychmiast mu się ukłoniła.

Pewnego ranka cała rodzina ogłosiła, że ​​Ate Hanh się żeni. Powiedzieli, że to człowiek pracujący w branży architektury i projektowania wnętrz, bardzo znane nazwisko. Mama była tak szczęśliwa, że ​​powiedziała mi nawet:

„Przygotuj ładne ubrania, dobrze? Jutro idziemy do domu tego mężczyzny, żeby się z nim spotkać”.

Zanim jednak zdążył odpowiedzieć, wyszedł Ate Hanh i rzekł chłodno:

„Nie ma potrzeby. Wszyscy tam są bogaci. Jeśli zobaczą z nimi kogoś z prowincji, nawet ja mogę się poczuć zażenowany”.

 

więcej na następnej stronie

Mój mąż był zdenerwowany:

„Siostro, to moja żona. Jest częścią rodziny!”

Ale moja siostra po prostu odwróciła się do niego plecami i powiedziała:

 

 

 

 

„Nie rozumiesz. Jest pewien „wizerunek”, który trzeba pielęgnować we wszystkim. Co, jeśli rodzina mojego narzeczonego zobaczy, że moja szwagierka wygląda jak zwykła, bez klasy kobieta?”

Milczałem. Nic mi nie było, nie chciałem się kłócić. Więc powiedziałem:

„W porządku, siostro. Chciałem ci tylko życzyć szczęścia”.

Ale życie potrafi dać nauczkę aroganckim ludziom.

Trzy miesiące przed ślubem moja firma podpisała umowę z renomowaną firmą budowlaną. Naszym kontaktem był pan Quang, kierownik działu technicznego: profesjonalny, powściągliwy i uprzejmy człowiek. Spotkaliśmy się tylko kilka razy, zawsze w sprawach służbowych.

 

 

 

Ciąg dalszy na następnej stronie

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.