Część niej chciała krzyczeć, obrażać, uderzać, ale inna część, ta która rozumiała ból, żal i strach, czuła się po prostu zmęczona. Gdzie jest Camila? W samochodzie. Chciał przyjść, ale myślałam, że to lepiej. Chcę to zobaczyć. Sebastian wstał i poprowadził ją do samochodu opancerzonego. Gdy tylne drzwi się otworzyły, Camila wyskoczyła na zewnątrz i pobiegła. rzucając się w ramiona Valentiny. Dobra, dobra, jesteś. Dziewczyna mocno ją przytuliła, płacząc. Mówili, że mnie zabrałeś. Mówili, że jesteś zły, ale zawsze wiedziałem, że nie jesteś.
Próbowałem im powiedzieć, ale nikt mi nie wierzył. Valentina przytuliła tę małą dziewczynkę, którą kochała jak córkę, czując, jak w końcu jej łzy płyną z ciebie. Wiem, kochanie, wiem, ale teraz to koniec. Prawda wyszła na jaw. Nie zamierzasz odejść, prawda? Obiecaj, że nie odejdziesz. Valentina spojrzała na Sebastiana, który czekał na odpowiedź z takim samym niepokojem jak jej córka. Camila, wiele się wydarzyło, muszę się zastanowić. Camila objęła twarz Valentiny swoimi małymi dłońmi. Obiecałeś. Kiedy się bałem, obiecałeś, że nigdy mnie nie zostawisz.
Obiecałeś. Valentina zamknęła oczy, wzięła głęboki oddech. Dobrze, nie wyjeżdżam, ale coś musi się zmienić. Tej nocy, gdy Camila w końcu zasnęła, wyczerpana płaczem i kurczowo trzymając się Valentiny, Sebastian i Valentina rozmawiali w salonie. Wysłał wszystkich pracowników do domu. Rezydencja była cicha, tylko oni dwoje i ciężar wszystkiego, co się wydarzyło. Valentina, wiem, że nie mam prawa o nic prosić, ale proszę, zostań. Camila cię potrzebuje.
Nie chodzi o potrzebę, tylko o szacunek. Valentina spojrzała na niego bezpośrednio. Nie mogę dalej być opiekunką. Nie mogę dalej być pracownikiem, którego ignorujesz, dopóki nie będziesz musiał. Jeśli zostanę, zostanę konsultantką edukacyjną Camili, z formalną umowę, prawami pracowniczymi, uczciwą pensją i aktywnym głosem we wszystkich decyzjach dotyczących niej. Możesz podpisać umowę, którą chcesz, możesz podać wynagrodzenie, które uważasz za uczciwe, i jeszcze jedno. Valentina wstała i podeszła do okna. Musisz pokazać, że widzisz we mnie równą sobie, a nie kogoś, kogo uratowałaś, nie biedną dziewczynkę, którą rekompensujesz, jako równą.
Sebastian również wstał, idąc aż stanął obok niego. Valentina, nigdy nie uważałem cię za gorszą. Postrzegałem cię jako zagrożenie. Jak? Bo sprawiłeś, że poczułem rzeczy, których nie czułem od 3 lat. Bo kiedy wracam do domu i słyszę twój głos, ciężar na mojej piersi maleje, bo moja córka się uśmiecha, gdy jesteś w pobliżu. I to mnie przerażało, bo oznaczało, że zaczynam znowu żyć, a życie boli. Valentina poczuła, jak serce jej przyspiesza, ale utrzymywała spokojny ton.
Sebastian, nie jestem twoim księdzem. Nie jestem zastępcą Eleny. Jestem Valentiną ze swoją historią, moimi bólami, moimi marzeniami. Jeśli chcesz, żebym została, musisz mnie widzieć w takim stanie. Widzę cię. Sebastian odwrócił się do niej, bezbronny w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widział. Zawsze cię widziałem i dlatego się tak bałem. Zostali tam, oddzieleni centymetrami i otchłanią klasy, doświadczeń, różnych światów, ale połączeni czymś silniejszym, prawda? Valentina skinęła głową.
Zostanę dla Camili i dla siebie też, bo nauczyłam się walczyć o to, co słuszne, a ona zasługuje na kogoś, kto naprawdę ją kocha. A na co zasługujesz? Valentina uśmiechnęła się zmęczona, ale szczerze. Wciąż się tego uczę. Ale wciąż trwał proces. Lucía, choć aresztowana in flagrante decyto z niepodważalnymi dowodami, miała rodzinne pieniądze i drogich prawników. Zbudowali obronę. Działała z patologicznej zazdrości, ale nie była przestępcą. Była kobietą zakochaną, która straciła kontrolę.
Argumentowali też, że Valentina emocjonalnie uwiodła Sebastiana, co spowodowało psychologiczną nierównowagę u Lucii, że młoda i ładna niania wykorzystała wrażliwość bogatego wdowa. Sprawa ponownie trafiła do mediów ogólnokrajowych. Debaty w programach telewizyjnych. Uwodzicielska niania czy ofiara. Jeśli chodzi o odpowiedzialność emocjonalną. Lucia została zmanipulowana i Valentina miała zostać zmuszona do zeznawania. Przed kamerami całego kraju, oceniając każde słowo, musiał odpowiedzieć na pytanie, które wszyscy chcieli znać.
Czy coś było między nią a Sebastianem? Sąd trzeciej izby karnej w Meksyku nigdy nie doświadczył takiego zamieszania. Kolejka do miejsca w galerii zaczęła się tworzyć o 4 rano. reporterzy z całego kraju, kamery telewizyjne, ciekawi gapie, influencerzy prowadzący transmisje na żywo. Historia miała wszystko, co Meksykanka kochała: miłość, zdradę, różnice klasowe, odważną dziewczynę, niespodziewany zwrot akcji. To była na żywo telenowela. Lucía weszła w eskorcie dwóch policjantów ubranych w nienaganne białe stroje, proste włosy, dyskretny makijaż, ale idealny.
Wiedział, jak grać w tę grę. Obraz miał znaczenie, niewinność, kruchość, kobieta, która błądziła dla miłości. Jego prawnicy, na czele z LC Bimentelem, lat 60, znanym z skutecznej obrony skorumpowanych polityków i biznesmenów, mieli już przygotowaną strategię. Lucia była ofiarą własnych emocji, nierozpoznanego zaburzenia psychicznego, subtelnej manipulacji młodszej kobiety, która zdobyła serce Obiecanego. Valentina wchodziła po przeciwnej stronie, w towarzystwie obrońcy z urzędu Licka Enrique Moura, lat 35, idealistyczny, ale realisty co do szans.
Miała na sobie prosty garnitur pożyczony przez przyjaciółkę bez makijażu, włosy związane w niski kok. Nie chciałem imponować, po prostu chciałem, żeby to się skończyło. Sebastián siedział w pierwszym rzędzie obok Camili. Dziewczyna mocno trzymała ją za rękę, czerwoną sukienkę, różowy telefon matki na kolanach. Sędzia Lick Armando Peixoto, 55 lat, weteran znany ze sztywności, ale także bezstronnej sprawiedliwości, uderzył młotem. Ogłaszam spotkanie otwartym. Sprawa Prokuratury przeciwko Lucíi Santanie. Oskarżenia.
Fałszywe zgłoszenie przestępstwa. Zniesławienie, zniesławienie. Przymus drobnych. Prokuratura rozpoczęła od przedstawienia dowodów. Nagranie Camili, zeznania Doñi Maríi, wiedza o biżuterii, na której widniały tylko odciski palców Lucii, nagrania z kamer monitoringu pokazujące Lucię, jak o trzeciej nad ranem zabiera Camili alico. Ale potem pojawiła się obrona. W LC Pimentel rozbrzmiewał imponujący głos, wyszkolony do wypełniania sądów. Wysoki Sądzie, członkowie ławy przysięgłych, wszyscy obecni. Mój klient popełnił błędy.
Tak, ale były to błędy zdesperowanej, zakochanej kobiety, która widziała swój dwuletni związek zagrożony przez nową, manipulującą obecność. Sprzeciw. The LC. Enrique wstał. Obrona zniesławia mojego klienta bez przedstawienia dowodów. Odmówione. Kontynuuj sprzątanie. Ale trzymaj się faktów. Fakty, wysoki sądzie. Panna Valentina Morales została zatrudniona jako niania. W ciągu trzech miesięcy zbliżyła się do rodziny. Pan Sebastián Mendoza Herrera zaczął wracać do domu wcześniej.
by więcej wchodzić w interakcje z córką. Moja klientka, inteligentna i spostrzegawcza kobieta, zrozumiała, że to nie tylko przez córkę, ale przez nianię. Szepty w sądzie. Sebastian zacisnął pięści. Mój klient zareagował źle. Tak, ale nie z złośliwości. To było ze strachu przed utratą ukochanego mężczyzny na rzecz młodszej, ładniejszej kobiety, która była przy niej każdego dnia, tworząc bliskość, z którą ona, Lucia, nie mogła się równać. Żołądek Valentiny się skręcił.
Robili dokładnie to, czego się bała – przemieniali ją w złoczyńcę. Obrona wezwała świadków. Doña Carmen, która choć czuła się niekomfortowo, potwierdziła, że Valentina i Sebastián rozmawiali późno w nocy. Kierowca, który powiedział, że widział spojrzenia między nimi. Była niania opłacona przez obronę, która twierdziła, że Valentina skomentowała Sebastiana jako przystojnego. Każde zeznania budowało narrację. Valentina, uwodzicielska niania. Lucia, zdradzona narzeczona. Gdy przyszła kolej Valentiny na zeznania, sąd panował w absolutnej ciszy. Wszedł na górę, złożył przysięgę mówienia prawdy i usiadł na krześle.
Błyski aparatów, setki oceniających oczu. LCK Pimentel podszedł bliżej. Przyjazny uśmiech, ale drapieżne oczy. Panno Valentino, czy może nam pani powiedzieć, jaka była pani relacja z panem Sebastiánem Mendozą Herrerą? Była nianią swojej córki. Tylko to. Rozwinęliśmy przyjaźń. Rozmawialiśmy o Camili, o edukacji. Rozmawiali późno w nocy, sami, gdy wszyscy spali. Prawy? Valentina poczuła pułapkę, ale nie było sposobu ucieczki. Tak, czasami. A w tych momentach mówił tylko o dziewczynie albo było coś bardziej osobistego.
Rozmawialiśmy o kilku tematach. Był w żałobie. Straciłem matkę. Łączymy się przez stratę. Podłączyli LCK. Pimentel powtórzył to słowo z akcentem. Panna Valentina zakochała się w panu Sebastianie. Cały dwór wstrzymał oddech. Valentina spojrzała na Sebastiana, który patrzył na nią z intensywnością. Spojrzała na Camilę, która mocno trzymała telefon matki. Spojrzał na wszystkich tych ludzi czekających na dramaty, na potwierdzenie swoich uprzedzeń. A potem odpowiedział: "Zakochałem się w 8-letniej dziewczynce, która potrzebowała kogoś.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
